Posty

Wyświetlam posty z etykietą marketing literacki

Warsztat pisarza #2 (Szukajcie gatunkowych niszy)

Obraz
O czym pisać i dlaczego?  W Polsce najlepiej sprzedają się romanse, kryminały/thrillery i fantastyka. Zbiory opowiadań sprzedają się gorzej niż powieści. Cykle sprzedają się lepiej, niż jednorazowe strzały. Zagraniczni autorzy sprzedają się lepiej, niż polscy. To podstawowe informacje, które każdy autor powinien przeanalizować, zanim zabierze się za pisanie powieści. W sytuacji, w której niektórzy wydawcy w Polsce rocznie wypuszczają na rynek ponad sześćset tytułów, nie wystarczy po prostu napisanie dobrej powieści. Koniecznym staje się natomiast obmyślenie strategii wprowadzenia powieści na rynek jeszcze przed jej napisaniem.  Kto to kupi i dlaczego? To pierwsze pytanie, które zadaje sobie każdy wydawca, który kończy czytać obiecujący maszynopis nadesłany przez debiutanta. Jaki jest target dla danej książki? Romans, czy kryminał, to obecnie zbyt szeroka rzeka tytułów, na fali której musi wypłynąć Wasza książka. Aby nie dać się przykryć przez innych, trzeba ...

Marketing literacki - porady #4 (Indie Writer - Zawodowiec)

Obraz
W ostatni weekend czerwca pojawiłem się na wrocławskich Dniach Fantastyki . Oprócz spotkań z redakcją „ Coś na Progu ” oraz prelekcji nawiązujących do Tequili wziąłem udział także w panelu dyskusyjnym na temat self-publishingu i miałem przyjemność prowadzić krótki warsztat z zakresu współczesnych form promocji książki. Na spotkania dziennikarsko-wydawnicze przyszła jak zwykle nieduża grupa odbiorców. Na prelekcji o fenomenie kobiecych heroin w literaturze i komiksie ludzie ledwo mieścili się w sali, w której nie było czym oddychać. Standard, przy czym – to prawdopodobnie na prelekcji o heroinach na sali znalazło się więcej młodych ludzi, którzy piszą do szuflady, chcą tworzyć dla szerokiej publiczności i wydawać.  Z dyskusji o self-publishingu niestety niewiele wynikło. W rozmowie wzięli udział pisarze: Marcin Rusnak ( Wrocławiu, dlaczego nie doceniasz kolejnego znakomitego pióra ze swego miasta?! ), Dawid Kain , Kazimierz Kyrcz , nieznany mi wcześniej self-publis...