Posty

Na kanale smigiel stories opowiadam o komiksie "Barbarella" (Kanon Rzeczy Fajnych)

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2026 Zapraszam do oglądania drugiego odcinka podcastowego cyklu, pt. "Kanon rzeczy fajnych" . W Kanonie polecam zakurzone, popkulturowe klasyki. Interesuje Cię muzyka, film, sztuka, literatura albo gry wideo? Poznajcie tytuły, które tworzą uniwersalny kanon rzeczy fajnych. Chcesz wiedzieć jakie physical media warto mieć na półce? Zostań chwilę i posłuchaj. W tym odcinku, prezentuję komiks Jean-Claude Foresta , pt. "Barbarella" .  

Nowa recenzja na blogu Horror na weekend ("Nightwatch")

Obraz
fot. Łukasz Śmigiel 2026 Trochę to trwało, bo robiłem porządki w innych przestrzeniach Internetu, ale już grzecznie wracam do podrzucania recenzji na blog: Horror na weekend    Jedenasty tekst dotyczy znakomitego thrillera z 1997 roku, pt. " Nightwatch " (w polskim tłumaczeniu - "Nocna straż", ale nie pomylcie go z przeciętną rosyjską produkcją horror/fantasy o tym samym tytule). W rolach głównych: Ewan McGregor , Patricia Arquette , Josh Brolin , Nick Nolty i Lauren Graham . Zapraszam do odwiedzin i do poczytania: https://horrornaweekend.blogspot.com

Na kanale smigiel stories opowiadam o płycie Queen, pt. "Flash Gordon" Soundtrack (Kanon Rzeczy Fajnych)

Obraz
Testuję kolejne rozwiązania w moim domowym studiu. Być może nowy podcastowy pomysł przypadnie Wam do gustu. Jest to jeszcze jeden cykl pogadanek, który tym razem nazwałem roboczo:  "Kanonem rzeczy fajnych" . Chciałbym w nim polecać różne, czasami zapomniane, zakurzone, popkulturowe klasyki. Potrącone rydwanem czasu - muzyka, film, sztuka, literatura - tworzą bowiem uniwersalny, światowy kanon rzeczy fajnych. W premierowym odcinku opowiadam o płycie grupy Queen, pt. "Flash Gordon" . W nagraniu bawię się także na całego, kamerą i mikrofonami. Dobrego odbioru. Jeśli możecie - śledźcie kanał, polubcie film - to bardzo napędza do roboty!

Dobry Reset: "Cobra" (film z 1986 r., reż. George P. Cosmatos) polecam

Obraz
"Cobra", wydanie 4K (Arrow Video), fot. Śmigiel „Cobra” z 1986 roku, w reżyserii George’a P. Cosmatosa, na podstawie scenariusza Sylwestra Stallone’a, to obraz, który krytycy zdeptali zaraz po premierze. I rzeczywiście, film ma dziury w scenariuszu, jest niezwykle pretensjonalny i przerysowany, a część obsady niemal w ogóle pozbawiono linii dialogowych. Fabuła przypomina kreskówkę dla dorosłych, wyprodukowaną na potrzeby telewizji MTV. Jednak, mimo tych wszystkich niedociągnięć, „Cobrę” nadal ogląda się z zapartym tchem i jest to dzieło wręcz idealne na Dobry Reset. Za bałagan w scenariuszu i problemy na planie, odpowiadał głównie sam Stallone, a raczej - jego ówczesne, rozbuchane ego. Po czterech częściach przygód Rockiego i dwóch historiach o Rambo (jedna z Cosmatosem), aktor otrzymał propozycję zagrania w filmie „Gliniarz z Beverly Hills”. Pomysł na komedię sensacyjną zupełnie mu jednak nie podszedł i włoski ogier, doszedł do wniosku, że napisze historię o zbuntowanym gli...