Posty

Wyświetlam posty z etykietą Lovecraft

Książki polecam: Michael Chabon "Cudowni chłopcy"

Obraz
" Wonder Boys " - jedna z moich ukochanych książek oraz jej genialna ekranizacja! #michaelchabon opowiada historię pisarza i wykładowcy, Trippa, który niespodziewanie traci trzecią żonę, dowiaduje się o ciąży zamężnej kochanki, zmaga się z samobójczymi myślami ulubionego studenta i ukrywa przed swym redaktorem wciąż niedokończoną powieść... Zabawna, mądra i jakże prawdziwa historia. Pierwowzór Trippa uczył Chabona w latach 80. i faktycznie był to pisarz, który nie mógł przez długi czas ukończyć "legendarnej" książki. Ostatecznie to wiekopomne dzieło osiągnęło podobno rozmiar 3000 stron!  Początek " Cudownych chłopców " sprawi frajdę także wielbicielkom i wielbicielom Lovecrafta. Chabon jest dla mnie geniuszem storytellingu, który bez wątpienia zasłużył na swego #pulitzer 'a. Koniecznie przeczytajcie powieść i zobaczycie film z ekstra obsadą ( #oscar dla #bobdylan za piosenkę!). Cudo! Michael Chabon, "Cudowni chłopcy", Wydawnictwo Rebis 20...

Polecam pulp & weird fiction: Batman. Zagłada Gotham

Obraz
Lubię Batmana, ponieważ historie z nim w roli głównej, bliskie są stylistyce gotyckiej grozy i horroru. Nietoperz zawsze był dla mnie bardziej wiarygodną postacią niż cały panteon marvelowskich mutantów, czy też pozostali członkowie Ligi Sprawiedliwości. Batman jest człowiekiem, zamaskowanym mścicielem, a nie kosmitą, cyborgiem, czy półbogiem i dlatego zawsze blisko było mu do typowo pulpowych pierwowzorów współczesnych herosów – Zorra, Cienia, Spidera, czy Doca Savage'a. Próby wyjęcia go z tej stylistyki zwykle kończyły się fatalnie - tak jak w przypadku filmów „ Batman Forever ”, czy „ Batman i Robin ”. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że w mini-serii „Zagłada Gotham”, twórcy postanowili wrócić do korzeni i opowiedzieć historię o mrocznym rycerzu, która rozgrywa się właśnie w konwencji klasycznego pulpu i weird fiction.  Za całość odpowiada człowiek, który zna się na pulpie jak mało kto, czyli hellboyowy Mike Mignola. Jego dzieła całymi garściami czerpią z ukazujących si...

(Łukasz Śmigiel) Śmiga siedem dni #3

Obraz
Urwanie głowy w pracy, w domu i w drugiej pracy... Kilka tygodni przepadło, ale już nadrabiam zaległości! Eye of the tiger :-) Do poczytania: Stephen King „Dzieci kukurydzy” (ze zbioru "Nocna zmiana")  - Bardzo stare opowiadanie, które w marcu 1977 roku ukazało się w miesięczniku „Penthouse”. Polecam zobaczyć także filmowy krótki metraż " Disciples of the Crow " oraz pełnowymiarową, kinową adaptację z 1984 z Lindą Hamilton w jednej z głównych ról (warto porównać sobie rozwiązania fabularne we wszystkich trzech wersjach tej samej historii). W opowiadaniu King w niezwykle sugestywny sposób, choć prostymi chwytami, stopniowo buduje napięcie. Zaczyna się od trzęsienia ziemi – pod koła samochodu, którym jedzie skłócone małżeństwo, wpada chłopiec wybiegający z pola kukurydzy. Później następuje spowolnienie akcji i razem z bohaterami poznajemy szczegóły intrygi, a wszystko tylko po to, aby w finale King przywalił nam jeszcze mocniej. Na dodatek jest to stuproce...