Posty

Wyświetlam posty z etykietą INXS

(Łukasz Śmigiel) Śmiga siedem dni #2

Obraz
Przez ostatnie tygodnie byłem wyłączony z normalnego życia, głównie za sprawą biografii Stinga : Opowieści z Newcastle , która będzie miała premierę w Empikach dokładnie tego samego dnia, co nowy album pana pszczoły The Last Ship (żona pozwoliła mi na Amazonie zamówić wersję Deluxe! Radość! :-)). Przy okazji, dla tych, którzy mogą nie wiedzieć. Nikt na mnie nie mówi „Łukasz”. Nie znoszę swojego imienia. Przyjaciele i rodzina od wieków wołają na mnie „Guciu” albo „Gucio”, a ksywa wzięła się stąd, że w dzieciństwie, gdy w telewizji leciała Pszczółka Maja , miałem śpiochy w żółto-czarne pasy i pyzatą buźkę (taka mi zresztą pozostała). Rodzice zaczęli nazywać mnie „Guciem” i tak już zostało. I teraz najważniejsze :-) Jak sądzę, analogia z historią o tym, jak Sting został Stingiem jest oczywista :-) No, nie mogę go nie lubić! Do rzeczy jednak... Co tym razem polecam, po dwóch tygodniach walki z kupami mojego syna (Kuba ma już ponad półtora miesiąca!) i stingologią pod poduszką? ...